„Chory kotek” to najbardziej znany z wierszy Stanisława Jachowicza. Poznajcie także wspaniałych ilustratorów Pana Kotka.

Fragm. wydania z 1890 r. „Bajki powiastki Stanisława Jachowicza w ilustrowanej edycyi”, źródło: Polona.pl

Fragm. wydania z 1890 r. „Bajki powiastki Stanisława Jachowicza w ilustrowanej edycyi”, źródło: Polona.pl

Pierwsze wydania bajek i powiastek Stanisława Jachowicza ilustrowane były misternymi drzeworytami, które stworzyli m.in. W. Gerson, J. Kossak, H. Pikard, H. Pilate. Najczęściej jednak (do dzisiaj) artyści biorą na warsztat najpopularniejszą postać stworzoną przez poetę, czyli oczywiście „Chorego kotka”. Szatę graficzną do utworu stworzyli Mistrzowie Polskiej Ilustracji – prof. Jan Marcin Szancer oraz jego studenci – Janusz Grabiański i Maria Uszacka. Wszystkie książki z ilustracjami tych autorów pochodzą z wydawnictwa Nasza Księgarnia. Współcześnie zaś zilustrowała ją Katarzyna Bogucka, a wydało wydawnictwo Dwie Siostry.

Książka z ilustracjami Jana Marcina Szancera powstała w latach 50-tych XX wieku. Artysta nosi miano króla polskich ilustratorów. To malarz, poeta, twórca scenografii i pedagog. Tytułowy chory kotek z sygnaturą jms jest kocim maluszkiem, z respektem i strachem spogląda na smukłego lekarza, którego postać stworzona została szancerowską elegancką manierą nawiązującą do XIX-wiecznej ilustracji. Artysta nazywany malarzem dziecięcych marzeń gościł już w Galerii Tarnobrzeskiego Domu Kultury z kultowymi ilustracjami do „Akademii Pana Kleksa” Jana Brzechwy i „Gałki od łóżka” Mary Norton.

W latach 60- i 70-tych wydawnictwo Nasza Księgarnia wydało bajkę w serii „Poczytaj mi mamo” (wielokrotnie wznawianą). Ilustracje do niej wykonał Janusz Grabiański, znakomity polski artysta grafik, plakacista, ilustrator książek i serii wydawniczych. Artysta wielokrotnie malował koty, które bardzo lubił. Tadeusz Konwicki w katalogu do wystawy w Galerii Domu Artysty Plastyka w Warszawie w 1974 wspomina: Grabiański jest nieśmiały. Swoją przyjaźń ofiarowuje chytrym i zarozumiałym kotom, a także kotom bezpańskim, mizernym włóczęgom, nędznym szelmom, które uszy straciły w chuligańskich bójkach. Jego mały, puszysty, pełen swady i uroku chory kotek z „charakterkiem” malowany jest ulubioną techniką mistrza – barwną akwarelową, swobodną plamą i tuszem.

Wspaniałe ilustracje i plakaty mistrza można oglądać na retrospektywnej wystawie w Galerii Tarnobrzeskiego Domu Kultury.

Kolejną wersję „Chorego kotka” wydanego przez Naszą Księgarnię w 1985 roku w serii „Poczytaj mi mamo” stworzyła Maria Uszacka. Artystka zilustrowała ponad pięćdziesiąt książek dla dzieci u młodzieży, współpracowała z „Misiem” i „Świerszczykiem”. Jej kotek jest doroślejszy od kotka Janusza Grabiańskiego, przedstawiony z humorem – pełen powagi, jednocześnie znudzony, wręcz  zblazowany, a przez to szalenie zabawny ze swoją „nieszczęsną” miną chorego niewiniątka.

W 2010 roku wydawnictwo Dwie Siostry opublikowało „Chorego Kotka” w odświeżonej oprawie graficznej autorstwa Katarzyny Boguckiej, jednej z najbardziej znanych ilustratorek, która w 2012 r. gościła w Tarnobrzeskim Domu Kultury z premierową wystawą plakatów „Rady nie od parady”. Autorka wróciła do klasyki i własnym językiem graficznym – zgeometryzowanym, nawiązującym do stylistyki lat 60-tych, ograniczonym tu do czterech kolorów stworzyła swojego kotka. Współczesny kociak jest niesforny, szybki, zabawny, robi sporo zamieszania w domu. Powstał z dynamicznie wijących się linii i plam, jest zawadiaką, którego trudno złapać, a jego ucieczka przed doktorem powoduje sporo zamieszania wśród domowników.

„Chory kotek” Stanisława Jachowicza, jak i inne jego bajki są ponadczasowe, chętnie czytane przez dzieci i z sentymentem wspominane przez dorosłych, dlatego pewnym jest, że doczekamy się jeszcze wielu jego wydań z nowymi ilustracjami, stworzonymi przez artystów ich indywidualnym stylem i językiem. Czekamy na nie…

Opr. Elżbieta Miśkiewicz-Zamojska

Dziękujemy Wydawnictwu Nasza Księgarnia oraz Wydawnictwu Dwie Siostry za udostępnienie ilustracji. 

Wielkość czcionki