To będzie kolejna już wystawa Grzegorza Gerby w Tarnobrzeskim Domu Kultury. W listopadzie i grudniu będzie tu można zobaczyć jego najnowsze prace.

Wernisaż odbędzie się w czwartek 20 listopada. Będzie to także okazja do spotkania z artystą.
Początek o godz. 17.00. Wstęp jest wolny.

GRZEGORZ GERBA
Absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu. Studia – Instytut Sztuki Akademii Pedagogicznej w Krakowie. Dyplom z grafiki w 2000 r. w pracowni profesora Jana Bujnowskiego.

Wystawy indywidualne
2003 r.  „Grafika i rysunek”, SOK Nowa Dęba
2004 r. „Ja i czerń”,  TDK Tarnobrzeg
2004 r. „Grafika Grzegorza Gerby”, Muzeum Marii Konopnickiej  w Żarnowcu
2011 r. „Malarstwo i grafika”  TDK Tarnobrzeg
2012 r. „Grafika i malarstwo”  SOK Nowa Dęba
2014 r. „Grafika”, Biblioteka Pedagogiczna w Tarnobrzegu
2016 r. „Grzegorz Gerba – grafika”  BWA Sandomierz
2017 r. „Grzegorz Gerba – grafika”  MHMT Zamek w Dzikowie
2025 r. „Grafika – Grzegorz Gerba  MGOKiS  Koprzywnica
2025 r. „Grzegorz Gerba – tylko czerń i biel” Starostwo Powiatowe w Tarnobrzegu.

Wystawy zbiorowe
2000 r.  „Cztery strony światła”, Dębica – Mielec – Tarnobrzeg – Stalowa Wola
2001 r. „Poza czasem”,  Tarnobrzeg – Hrubieszów – Tarnów
2004 – 2024 r.  „Wystawa twórczości plastycznej Miasta i Gminy Nowa Dęba, I – XX
2010 – 2024 r.  „Porównania”,  BWA Sandomierz,  19 – 33
2015 r. „XI Quadriennale Drzeworytu i Linorytu Polskiego”, BWA Olsztyn
2022 r. „Porównania 31”,  VI Nagroda Biura Wystaw Artystycznych w Sandomierzu

 

O sobie

W książce, do której lubię wracać, zawarty jest dialog. Dziewczynka zwraca się do swojej perceptorki: „Co to za drzewo na które patrzysz? Lipa, a co ciekawego jest w tej lipie? Nic, ale cieszę się że ją widzę, patrzę jak kwitnie, widzę i słyszę buczące w jej koronie pszczoły, czuję zapach jej kwiatów…”

Patrząc przez okno na otaczający mnie świat, spacerując po swoim podwórku, za stodołą, obserwuję przestrzeń, która mnie otacza. Widzę drzewa które rosną, kwitną, przybierając kolory cyklu. Widok ten sprawia mi radość. Stanowi moją inspirację. Opisuję świat, który znam i który jest mi bliski, w którym czuję się  bezpiecznie i szczęśliwie. Odczuwając potrzebę tworzenia zabieram szkicownik, sztalugę i skrzynkę z farbami, udaję się w plener. Pewniej czuję się w czarno-białym świecie graficznym i to on zdominował moją twórczość. Odpowiada mi cisza i stan skupienia towarzyszący procesowi powstawania matrycy, stwarzanie cyklu decyzyjnego – co zostawić, z czego zrezygnować? Zastanawianie się nad przebiegiem linii, punktów, plam, kierunków, stref  bieli i szarości. Myślę o ornamentyce, rytmie całego układu. Ale po wykonaniu odbitki i tak mam poczucie, że można to było przecież ciąć zupełnie inaczej, ale to już może w następnej grafice…

Staram się, żeby moje prace nie były „przegadane”, chcę zachować oszczędność i umiar w doborze środków artystycznych, a to jest ważne w efekcie końcowym całego procesu.

Oczywiście mam bagaż doświadczeń, z którego czerpię. Z tyłu głowy dźwięczą mi zdania, cytaty, zapamiętane korekty moich profesorów z Liceum  Plastycznego i studiów. Pojawiają się obrazy moich przyjaciół, obejrzane albumy i reprodukcje, przeczytane książki, rozmowy o sztuce i świecie. Niedościgłymi  mistrzami, ciągłą inspiracją są dla mnie japońscy mistrzowie ukiyo-e wykonujący z drewnianych matryc wielobarwne odbitki: prostota użytych środków  i bogactwo uzyskanych efektów świadczą o ich geniuszu i wielkiej pracowitości. Obrazy przemijającego świata odbijają się w drzeworytach. I ja mam nadzieję, że mój intymny, prywatny zapis świata odnajdziecie Państwo na wystawie.

Grzegorz Gerba